Książę Persji
21-23 lipca godz. 11:00
24-25 lipca godz. 16:00
Tytuł: Książę Persji
Tytuł oryginalny: Prince of Persia: Sands of Time
Reżyseria: Mike Newell
Scenariusz: Jordan Mechner, Doug Miro, Boaz Yakin
Produkcja: USA 2009, 116 min.
Obsada: Jake Gyllenhaal, Gemma Arterton, Ben Kingsley, Alfred Molina
Zdjęcia: John Seale
VI wiek, Persja. Syn króla Dastan zawiera porozumienie z tajemniczą księżniczką Taminą, kapłanką i władczynią świętego miasta Alamut, i wyrusza na wyprawę przeciwko złym siłom. Razem muszą ocalić magiczny sztylet uwalniający Piaski Czasu. To podarunek od bogów, który może odwrócić czas i zapewnić swemu właścicielowi władzę nad światem.
Gra komputerowa „Prince of Persia” z 1989 roku bez wątpienia znana jest prawie wszystkim, którzy dorastali w latach dziewięćdziesiątych. Nie trzeba być specjalnie miłośnikiem tego typu rozrywek, żeby kojarzyć tytuł. Chociaż to właśnie pierwsza część gry jest najlepiej rozpoznawana i na stałe weszła do kanonu cyfrowych dóbr kulturowych, ekranizacja dotyczy jednak części czwartej, powstałej czternaście lat później. Wybór ten jest jak najbardziej zrozumiały, wszakże „Książę” z roku 1989 fabularnie był groteskowo prosty – trzeba było wydostać się z więzienia, pokonać złego wezyra i uwolnić księżniczkę. W „Piaskach czasu” historia nieco się komplikuje.
Reżyserem "Piasków czasu" jest Brytyjczyk, Mike Newell. Kręci on filmy od ponad czterech dekad, ale z kosztowną fantastyką zaczął być kojarzony dopiero po zrobieniu "Harry'ego Pottera". Wcześniej bliżej mu było do zabarwionego ironią subtelnego kina obyczajowego. Doświadczenia wyniesione z planu skromnych obrazów przydają się jednak także przy superprodukcjach. Newell potrafi uszlachetniać rozdęte od efektów specjalnych widowiska, dodając do nich poczucie humoru oraz wyrazistych bohaterów. Właśnie dlatego "Książę Persji" jest nie tylko dobrą adaptacją gry, ale także przykładem pierwszorzędnego filmu przygodowego. Gdyby "Poszukiwaczy Zaginionej Arki" skrzyżować z "Piratami z Karaibów", finalny efekt przypominałby właśnie nowe dziełko Newella.